poniedziałek, 8 sierpnia 2011

dziś się okaże

wieczorem na kontrolę. sama nie wiem co bym wolała - dowiedzieć się, że to już czas czy czekać aż mały sam się zdecyduje.

tymczasem w ramach nakazu leżenia szyję. może niebawem pokaże co.

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

i mamy sierpień

zupełnie z nienacka już sierpień.
ja ciągle prawie-leżąca. prawie, bo nie umiem wyleżeć non stop w łóżku i dostałam dyspensę na jeden "spacer samochodowy" dziennie. pod warunkiem, że samochód będzie pod klatką a ja nie ruszę więcej nogą ani ręką niż do wejścia/wyjścia. wszelakie zakupy odpadają ale w gości pojechać można.

napisałabym, że brzuch mam ogromny, ale to nieprawda. zdiagnozowana mała ilość wód płodowych. w poniedziałek dowiemy się, czy będziemy wywoływać poród.