piątek, 20 stycznia 2012
up up up
żeby tak o tym na codzień pamiętać.
w firmie zamieszanie. niebawem startujemy ze szkoleniami i jest z tym masa pracy - opracowanie materiału, przebudowa strony www, przygotowanie skryptów. szczerze mówiąc wątpię, że się wyrobimy na planowany 15.02 a z drugiej strony jeśli utrzymamy obecne tempo pracy to kto wie, kto wie...
dziś byłam na prześwietleniu. okazuje się, że moja miednica jednak ucierpiała w czasie ciąży :/ mam ubytki w kości i jakieś zmiany zapalne. na studiach sesja. w domu tylko bez większych zmian.
Mały za to rośnie jak na drożdżach - dzisiaj nauczył się zabawy "a ku ku" i śmieje się w głos jak mama pojawia się zza rąk :)
gdybyście mnie szukali to ciągle najpewniej jest mnie łapać pod telefonem.
buziaki dla Was wszystkich :* a szczególnie dla Ciebie Vic - dziękuję za maile i za pamięć, i przepraszam, że ciągle nie odpisałam, ale się zbieram. Obiecuję :*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz