http://www.szymonekidawidek.pl
Śliczni bliźniacy, którzy w wyniku podanego szczepienia poważnie zachorowali. Oboje mają mózgowe porażenie dziecięce. Ich historia jest przerażająca - mama zaprowadziła zdrowe dzieci na szczepienie, lekarze zignorowali wcześniejsze złe reakcje na szczepionkę i podali kolejną dawkę. Pomimo widocznego pogorszenia stanu zdrowia dzieci nikt nie chciał przyznać, że chodzi o NOP - niechciany odczyn poszczepienny. Dopiero pewien odważny neurolog...
czytając takie historie otwiera mi się nóż w kieszeni. jak to możliwe, że ludzie, którzy mieli pomagać odwracają się plecami, nie biorą odpowiedzialności za swoje decyzje. dlaczego tak trudno w Polsce zarejestrować NOP'a? rozumiem, że przyznanie się do błędu nie jest miłe ale praca lekarza to ogromna odpowiedzialność, nikt nie jest alfą i omegą jednak niechęć do rejestracji NOP'ów wpływa na późniejsze statystyki. Mówi się nam, że szczepienia są bezpieczne, że najwyżej mała biegunka lub wysypka, może trochę temperatury. Otóż nie! Szczepienie może być niebezpieczne, może być nawet zabójcze! O ile rodzic świadomy tych zagrożeń decyduje się na nie to wszystko jest ok, ale nam nie powiedziano ani słowa o NOPach kiedy chcieli podać mojemu dziecku szczepionkę. W efekcie jej nie podali, bo się nie zgodziłam. Ale o możliwości NOP nie było ani słowa, chcieli tylko żebym podpisała zgodę na szczepienie. A figa z makiem!
Wracając do Szymona i Dawidka - możecie im pomóc wpłacając jeden procent swojego podatku na nr. konta:
FUNDACJA DZIECIOM „ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ"
UL.ŁOMIAŃSKA 5, 01-685 WARSZAWA
nr konta Bank BPH S.A. 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
koniecznie z dopiskiem:
12609, GUŚCIORA SZYMON I DAWID - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia



