do tego jeszcze trochę czasu ale przeczytałam kilka ciekawych artykułów o edukacji w domu. trafiają do mnie argumenty, że system kształci w sposób uśredniony nie zwracając uwagi na specyficzne zainteresowania i talenty poszczególnych dzieci. trochę przypomina mi to ten cytat z Einsteina:
ale mam obawy natury społecznej. czy w ten sposób nie wychowam odludka? a dodatkowo jak mam znalezc czas na edukacje w domu?
pewnie wiec zdecyduje sie na mala szkole stwarzajaca warnki jak w domu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz